Doniesienia na temat Lyprinolu w walce z astmąOglądaj wiadomości
Farmaceutka   "Jestem dyplomowaną farmaceutką i pracowałam przez 20 lat jako manager w firmach farmaceutycznych. Mniej więcej 2 lata temu zaczęłam odczuwać silny ból i sztywność całego ciała, a szczególnie karku, ramion i kończyn, która zmusiła mnie do rezygnacji z pracy.Odwiedziłam wielu lekarzy i dowiedziałam się, że objawy pasują do zespołu chorobowego zwanego Fibromialgia (rodzaj schorzenie należące do chorób reumatycznych), który związany jest z długoterminowym stresem. Pewnego dnia przeczytałam artykuł w medycznym czasopiśmie, w którym donoszono o nowinkach zaprezentowanych na konferencji naukowej w Hong Kongu. Z artykułu wynikało, że stabilizowany ekstrakt małża zielonego z Nowej Zelandii, dostępny jako Lyprinol®, jest bardzo skuteczny zarówno w reumatyzmie, artretyzmie jak i astmie oskrzelowej. Artykuł przyciągnął moją uwagę, ponieważ szczególnie cenię sobie medycynę naturalną opartą na dowodach naukowych. Tak więc zadzwoniłam do firmy i poprosiłam o broszurę i dokumentację, a następnie stosowałam preparat przez 3 miesiące. Ku mojej wielkiej radości i zaskoczeniu, produkt naprawdę podziałał. W znacznym stopniu zmniejszył ból i sztywność stawów. Zdecydowałam się więc na „mission impossible”. Postanowiłam zdobyć najwyższą górę Tajwanu i jednocześnie Azji Wschodniej (Mt. Jade 3.952 metrów). Zaczęłam od pagórków w mojej okolicy i mniejszych gór na północy Tajwanu. Z czasem stwierdziłam, że ból i sztywność ustąpiły prawie całkowicie. Kolejną niespodzianką była zdolność do głębszego i łatwiejszego oddychania oraz znacznie krótszy okres regeneracji sił po wędrówkach. Pozwoliło mi to na intensywny trening i górskie wycieczki niemal każdego tygodnia. W dniu swoich 56 urodzin postanowiłam zrealizować swoje marzenie. Po dwóch dniach wspinaczki osiągnęłam szczyt, gdzie gorąco gratulowali mi inni uczestnicy wyprawy, w większości mężczyźni poniżej 30 roku życia. Z dumą pokazałam im mojego nowego partnera, Lyprinol®, który jest najlepszym prezentem, jaki sobie w życiu sprawiłam. Cudowny morski preparat sprawił, że wszystko stało się możliwe" Tancerka "Przed kilku laty pojawiła się u mnie degeneracja dysków międzykręgowych, z powodu szczególnie nieprzyjemnego urazu części szyjnej kręgosłupa. Tańczyłam wtedy Salsę i gwałtownie odchyliłam głowę do tyłu. Nie czułam wtedy dużego bólu, jednak po pewnym czasie dolegliwości zaczęły się wzmagać. Z czasem ból stał się nie do wytrzymania i zaczęłam dzwonić do lekarzy, aby przyspieszyć terminy zaplanowanych wizyt. Lekarze ciągle odsyłali mnie do domu bez rozwiązania mojego problemu, aż któregoś ranka przebudziłam się niezdolna przesunąć moje prawe ramię choćby o milimetr. Ból był tak wielki, że nie byłam w stanie podnieść głowy i leżałam unieruchomiona na łóżku. Przy każdej próbie zmiany pozycji czułam, jakby ktoś tłukł młotkiem prosto w moje nerwy. Przeniosłam się na matę na podłodze, ponieważ łóżko stwarzało ryzyko przesunięcia się głowy na poduszce, co powodowało niesamowity ból w całej prawej ręce. Ból był tak silny, że non-stop płakałam, zasypiałam i budziłam się z płaczem. Bałam się, że ból może spowodować u mnie nagły atak serca. Mieszkałam sama i korzystałam z pomocy fizjoterapeuty, który odwiedzał mnie trzy razy w tygodniu, aby wykonać masaż części szyjnej kręgosłupa oraz inne zabiegi. Pozwalało mi to przynajmniej wykonać wtedy kilka telefonów. Lekarze zapisywali mi wiele sterydów i środków przeciwbólowych. Dużym problemem było jednak ich zażywanie, ponieważ nie byłam w stanie podnieść głowy, nawet nie mówiąc o pozycji siedzącej. Żywiłam się wtedy głównie różnymi papkami przez słomkę. Znajomi opiekowali się mną na zmianę i klucz do domu chowali przed wejściem, ponieważ nie byłam w stanie otworzyć im drzwi. Niemniej jednak sytuacja poprawiła się sama po około 5 miesiącach. Ból ramienia oraz pleców utrzymywał się nadal, jednak powróciła zdolność poruszania się i odzyskałam samodzielność. W tym stanie przeżyłam niemal 5 kolejnych lat. Stabilny stan ciągłego przenikliwego bólu, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu był jednak nie do zaakceptowania. Odwiedziłam wszystkich możliwych specjalistów, kręgarzy, ortopedów, neurochirurgów, reumatologów, neuropatów, akupunkturzystów. Nie przynosiło to szczególnych rezultatów. Silny przeciwbólowy lek na receptę wyraźnie pomagał, ale został zakazany ze względu na zwiększone ryzyko zawałów serca i moja sytuacja znacznie się pogorszyła Spotkałam wtedy przyjaciela lekarza i w czasie lunchu trudno było ukryć, że coś mi dolega. Słyszał on o Lyprinolu® i udało mu się włączyć mnie do prób klinicznych tego preparatu. Zaczęłam przyjmować Lyprinol® i ku mojemu zaskoczeniu, przyniósł on taki efekt, jak przeciwbólowy lek, który niedawno wycofano. Wróciłam do stanu, w którym ból i stan zapalny przeniósł się na nieco dalszy plan i mogłam funkcjonować w miarę normalnie oraz myśleć o innych rzeczach. Do dzisiejszego dnia zażywam Lyprinol®. Pozwala mi on żyć normalnie i poszukiwać rozwiązania mojego problemu. Pozostaje nadzieja, że z czasem odnajdę chirurga, który sobie z nim poradzi. Trudno jest mi wyrazić, jak bardzo jestem wdzięczna za wprowadzenie Lyprinolu®. Próbowałam wielu, bardzo wielu produktów. Żaden jednak nie działał tak skutecznie w redukcji bólu, bez towarzyszących mu skutków ubocznych. Uwielbiam Lyprinol® i boję się myśleć o życiu bez niego"   Pozostałe: "Lyprinol® z łatwością zmniejszył o ponad połowę dawkę leków, które muszę zażywać… Myślę, że to świetnie, ponieważ większość mojego życia byłam uzależniona od steroidowych farmaceutyków  i miło mieć możliwość zastąpienia ich czymś naturalnym"- Samantha Riley, była pływaczka olimpijska, która cierpiała na chroniczną astmę od czwartego roku życia. "Jestem absolutnie przekonana o skuteczności Lyprinolu®. Teraz, kiedy mam takie oparcie, nie powinno być problemu z osiągnięciem dobrych wyników w finałowym wyścigu podczas Commonwealth Games" – Jana Pittman, zdobywczyni 2 złotych medali podczas Manchester Commonwealth Games. "Przez ostatnie 4 lata, tylko kilka łagodnych ataków astmy… Znaczna poprawa od czasu, kiedy zaczęłam zażywać Lyprinol®. Definitywnie, prawdziwy ratunek" – Regina Casey, zaczęła brać Lyprinol na artretyzm i wkrótce zdała sobie sprawę, że również jej dolegliwości związane z astmą znacznie złagodniały! “W tych badaniach, Lyprinol pozwolił pacjentom zmniejszyć dawkę b2-agonisty oraz leków rozkurczających o około 50% i jest to rezultat naprawdę istotny.” – Dr. Christine Jenkins, National Asthma Council “Nie ma wątpliwości, że Lyprinol działa. Są na to wyraźne dowody” – Professor Mitchell, P.A. Hospital “Steroidy pomagają w astmie na skutek działania przeciwzapalnego, lecz ten mechanizm wygląda na zupełnie inny” – Professor Peter Barns, Royal Brompton Hospital